• Wybierz język :
  • EN
  • PL

Czas na podsumowanie - BALTICA SUMMER TOUR 2016

31.08.2016

BALTICA SUMMER TOUR 2016 była kolejną, piątą już edycją Międzynarodowych Zawodów Jeździeckich w dyscyplinie skoków przez przeszkody -  BALTICA EQUESTRIAN TOUR. To sportowe wydarzenie, które z każda kolejną edycją rozrasta się i rozwija, obecnie osiągając status trzytygodniowego tour’u -  nie ma sobie równych w Polsce.

W dniach od 9 do 28 sierpnia na terenie Stadniny Koni Ciekocinko, jednej z najpiękniejszych zabytkowych Stadnin Koni w kraju, sportowe emocje towarzyszące zmaganiom na parkurach, sięgnęły zenitu.

Stało się tak, nie tylko za sprawą frekwencji, imponującej stawki międzynarodowych gwiazd jeździeckich, ilości konkursów i kwalifikacji, w których sportowcy mogli uzyskać punkty do światowego rankingu FEI Longines Ranking oraz Kwalifikację do Mistrzostw Europy Seniorów Gothenburg 2017, ale przede wszystkim, za sprawą organizatorów, którzy z BALTICI uczynili markę rozpoznawaną już nie tylko w Europie, ale i na świecie i to markę będącą synonimem najwyższej jakości.

Oczywiście najważniejszymi punktami imprezy podczas minionych trzech tygodni, były kolejne trzy niedziele, które wieńczyły konkursy Grand Prix.

I tak w pierwszą niedzielę tour’u odbył się konkurs GP CSI2* z rozgrywką, zaliczany do Longines Ranking. Parkur ustawiony na wysokości 145 cm wyłonił dwanaście zerowych przejazdów. Wśród zawodników z czystym kontem znalazło się czterech Polaków. Najlepszy rezultat uzyskał Piotr Morsztyn, który zajął piąte miejsce w konkursie. Wygrała dwudziestoletnia zawodniczka z Włoch – Giulia Levi, na 10-letnim wałachu Van Dutch.  Drugi był reprezentant Luksemburgu – Marcel Ewen, trzeci Stuart Neads z Wielkiej Brytanii na Lordanos Junior.

W Grand Prix CSI2* rozegranym w drugą niedzielę tour’u tryumfowała zawodniczka z Belgii – Nadege Janssen na koniu Rye Val De Mai. Drugie miejsce zajął Marcel Ewen z Luksemburga, startujący na ogierze Excenel V. Trzeci był Kolumbijczyk - Santiago Diaz Ortega, na ośmioletnim wałachu Carlsson. Najlepiej spośród naszych rodaków wypadł Michał Kaźmierczak na Que Pasa 5 – para ta zajęła 6 miejsce.

Mając w pamięci echa starej piosenki, możemy zanucić, że ta ostatnia niedziela, należała z całą pewnością do Szwedów. O godzinie 13.30 rozpoczął się najważniejszy konkurs dnia, czyli zaliczane do Longines Ranking Grand Prix CSI3*. Zawodnicy rywalizowali w parkurze 150 cm i dwunastu najlepszych zobaczyliśmy w drugim nawrocie. Tylko dwie pary ze Szwecji zakończyły z zerowym kontem, a o zdobyciu głównej nagrody decydował czas drugiego przejazdu. Zwyciężył Jacob Hellström, dosiadający dziewięcioletniego wałacha Happy Day Ter Putte. Miejsce drugie zdobył Magnus Jacobson na wałachu Chewie. Z rewelacyjnym czasem, lecz jednym błędem w drugim nawrocie, na trzeciej pozycji uplasował sie Bruce Goodin. Jedynym Polakiem, który dostał sie do drugiego nawrotu, był Kamil Grzelczyk na Wibaro, który ostatecznie zakończył konkurs Grand Prix na dwunastym miejscu.

Oczywiście sport jest najważniejszy podczas Baltici, ale również mniej wytrawna publiczność może czuć się w pełni usatysfakcjonowana, podczas wydarzeń takich, jak rozegrany w drugą sobotę tour’u konkurs jednego ze sponsorów - Porsche Jump & Drive. W tym niezwykle dynamicznym sportowym starciu, zawodnicy musieli połączyć umiejętności jeździeckie z zacięciem rajdowym. Najszybszy okazał się zawodnik z Łotwy Kristaps Neretnieks na  koniu Baccaratzz, drugi był Santiago Diaz Ortega z Kolumbii, a trzeci Efe Siyahi z Turcji. Zawodnikom przyznano nagrody pieniężne, chociaż prawa jazdy raczej należałoby zatrzymać w depozycie do końca zawodów, bo trudno panom odmówić fantazji za kółkiem i umiejętności podnoszenia ciśnienia u widzów. Z kolei konkurs kostiumowy, w którym zawodnicy zamiast w klasycznych frakach pojawili się na parkurze w kostiumach postaci z bajek dla mniejszych i większych dzieci, był świetną zabawą i puszczeniem oka do publiczności przez doświadczonych zawodników, na co dzień traktujących bardzo serio swoją dyscyplinę. Zwycięską parą zostali w nim: Nina Sannum z Norwegii i Rodrigo Giesteira Almeida z Portugalii.

Letnia edycja Baltici zbiegła się w czasie z Olimpiadą w Rio, a organizatorzy zadbali, by zawodnicy, mogli kibicować swoim reprezentantom dyscyplin jeździeckich podczas licznych transmisji z igrzysk olimpijskich odbywających się w Riders Club. Biały namiot pomiędzy arenami w Ciekocinku na czas transmisji wypełniał się gwarem międzynarodowych rozmów, a żywiołowy doping nie ustawał przez kilka godzin. Sportowa atmosfera zdecydowanie znalazła tu swoje miejsce!

Podczas wakacyjnej Baltici organizatorzy zatroszczyli się również o najmłodszych widzów, z natury dysponujących niewyczerpanymi pokładami energii. Na dzieci czekał więc gotowy do przejażdżek kucyk, gry i zabawy z animatorem, zajęcia plastyczne i ruchowe, słodkie przekąski i całe mnóstwo baniek mydlanych unoszących się w powietrzu, nad głowami, koronami drzew i oczywiście sylwetkami koni w skoku.

Nie można nie wspomnieć o samej lokalizacji zawodów, gdyż gospodarzem BALTICA EQUESTRIAN SUMMER TOUR jest nie tylko Stadnina Koni Ciekocinko, ale również butikowy, pięciogwiazdkowy hotel Pałac Ciekocinko Resort&Wellness. Na czas zawodów kulinaria Pałacu Ciekocinko przeżywają zasłużony renesans, a goście obiektu mogą cieszyć się i delektować smakiem nie tylko w pałacowych restauracjach, ale również w dwóch dodatkowych miejscach: Veuve Clicquot Riders Club – znajdującym się w głównej osi spacerowej, pomiędzy dwoma arenami, oraz w sezonowym Bistro Fish&More - urokliwej altanie z pobielonego drewna, przy krótszym boku głównego parkuru.

Wszyscy ceniący sobie aktywny wypoczynek i to nie koniecznie w siodle, mieli podczas letniej Baltici niemal nieograniczone możliwości oddawania się sportowym pasjom. Począwszy od joggingu zabytkową Sommer Weg, po jazdę przez leśne ostępy na rowerach wyczynowych GT Avalanche, wędkowanie i pływanie łodzią wiosłową po jednym z dwóch hotelowych stawów, czy grą w boule. To wszystko na wypadek, gdyby ktoś odczuł przesyt jazdą konną, lub też biernemu przyglądaniu się sportowym zmaganiom innych.

Oczywiście należy również pamiętać, że Ciekocinko w szerszej perspektywie jest kurortem nadmorskim, oddalonym o niespełna 4 kilometry od pięknych, piaszczystych plaż. W szczycie letniego sezonu, nie tylko uczestnicy, ale również goście i widzowie zawodów, mogli zaznać relaksu na jednych z najpiękniejszych plaż Pomorza i co szczególnie cenne – wciąż nie przeludnionych. Tak, takie rzeczy tylko w Ciekocinku.

Nie tylko dni podczas Baltica Summer Tour, upływały w intensywnej atmosferze, również wieczory wypełniły się dobrą muzyką i świetną zabawą. Standardem, a może należałoby powiedzieć dobrym obyczajem jest troska organizatorów o rozrywkową stronę wydarzenia, dlatego też podczas każdej edycji Baltici w Ciekocinku goszczą artyści, zarówno muzyki klasycznej jaki i rozrywkowej czy tanecznej. Tego lata niekwestionowaną gwiazdą wieczornych Riders Party był MC Jacob A, który porywał do tańca swoją muzyka klubową w najlepszym wykonaniu. Śmiało można więc trawestować slogan reklamowy – Your Baltica Never Sleeps.

My nie przespaliśmy tego lata, a jak było u Was?

  • Stadnina Koni Ciekocinko
  • Ciekocinko 9, 84-210 Choczewo
footer_logo

Operacja współfinansowana przez Unię Europejską ze środków finansowych Europejskiego Funduszu Rybackiego zapewniającą inwestycje w zrównoważone rybołówstwo